

Ponieważ przedsiębiorca prowadzi firmę pod własnym nazwiskiem, odpowiada całym swoim majątkiem za wszystkie jej zobowiązania, a także do niego przypisane są NIP i REGON. Często więc ze śmiercią przedsiębiorcy zostaje automatycznie wstrzymana działalność jego firmy.
Jednocześnie ze śmiercią przedsiębiorcy wygasają wszystkie licencje, koncesje i zezwolenia, a także wstrzymane są rozliczenia podatkowe. Ponadto wygasa nadany NIP, a przedsiębiorca zostaje wykreślony z rejestru podatników VAT. Z upływem 30 dni przestają obowiązywać zawarte przez zmarłego pracodawcę umowy o pracę z pracownikami. Z trudną sytuacją muszą zmierzyć się nie tylko osoby zatrudnione w firmie zmarłego przedsiębiorcy, ale także pracujące w jego domu, np.: opiekunki do dzieci, pomoce domowe czy ogrodnicy. Zaległe wynagrodzenia, należące do spadku, uregulować powinien spadkobierca. Jego obowiązkiem jest też wydanie pracownikom rozliczeń PIT.
Często długie postępowanie spadkowe uniemożliwia spadkobiercy wznowienie działalności gospodarczej po zmarłym przedsiębiorcy. W takiej sytuacji rozwiązaniem jest ustanowienie zarządcy sukcesyjnego, dzięki któremu można kontynuować działalność firmy do czasu podziału spadku.
Zarząd sukcesyjny pozwala pracownikom na zachowanie ciągłości pracy do dwóch lat, a więc do czasu jego ustania lub przejęcia firmy przez innego pracodawcę. Taką wiadomość pracownicy powinni otrzymać na co najmniej 30 dni przed przewidzianym terminem przejścia firmy lub jej części. Nowy przedsiębiorca musi w ciągu 7 dni przedstawić warunki pracy pracownikom. Odmowa ich przyjęcia przez pracowników, skutkuje rozwiązaniem stosunku pracy z upływem okresu równego okresowi wypowiedzenia.
Zarządca sukcesyjny wyznaczany jest tymczasowo do prowadzenia działalności firmy po zmarłym przedsiębiorcy. Dzięki niemu nie wygasają umowy z pracownikami, jak również umowy cywilnoprawne zawarte przez przedsiębiorcę za życia. Do czasu wygaśnięcia zarządu sukcesyjnego, zachowany zostaje też NIP, który przechodzi ze zmarłego przedsiębiorcy na firmę.
Przedsiębiorca może powołać zarządcę sukcesyjnego jeszcze za swojego życia lub wskazać prokurenta na wypadek swojej śmierci. Zarząd sukcesyjny może też pełnić prokurent wskazany przez CEIDG po śmierci przedsiębiorcy. Decyzję, co do wyboru zarządcy sukcesyjnego czasem podejmuje spadkobierca. Należy jednak pamiętać, że uprawnienia spadkobiercy do powołania zarządcy sukcesyjnego wygasają po dwóch miesiącach od śmierci przedsiębiorcy.
Przedsiębiorca powierzając funkcję zarządcy sukcesyjnego musi uzyskać jego pisemną zgodę na pełnienie tej funkcji. Zarząd sukcesyjny nie powinien trwać dłużej niż dwa lata. Sąd jednak może przedłużyć ten okres – w szczególnych przypadkach – do pięciu lat. Od momentu śmierci przedsiębiorcy i ustanowienia zarządcy sukcesyjnego firma zachowuje dotychczasową nazwą z dopiskiem „w spadku”.
Jeśli spadkobierca po zmarłym przedsiębiorcy zdecyduje się przejąć firmę, musi rozpocząć własną działalność gospodarczą. Co oznacza, że musi ją prowadzić pod swoim nazwiskiem, a także dokonać wpisu do CEIDG, uzyskać NIP i REGON oraz zarejestrować się jako podatnik VAT.